Kryzys nie wpływa na ceny apartamentów

1338479 35081541W dużych miastach Polski przybywa klientów zdecydowanych na kupno apartamentu w centrum miasta. Nie zawsze jest to jednak chęć zamieszkania w luksusowym mieszkaniu, ale sposób na pewne lokowanie swojego kapitału.

Kupowanie drogich nieruchomości wciąż jest traktowane jako bezpieczna inwestycja, która po kilku latach może przynieść dobre zyski, a ryzyko straty pieniędzy postrzegane jest jako stosunkowo niewielkie. Jest w tym sporo racji, bo mieszkania w centrum miast zawsze cieszyły się dużym prestiżem, a podaż takich lokali jest ograniczona, bo zwyczajnie brakuje miejsca na dużą liczbę inwestycji.

Dlatego w przeciwieństwie do mieszkań popularnych ceny apartamentów nie spadają, ale wręcz przeciwnie – rosną. Taki trend nie jest zresztą cechą szczególną Warszawy, ale i innych europejskich stolic. Budowa nowych apartamentowców w ścisłym centrum wiąże się z bardzo wysokimi kosztami, dlatego w cenie są już wybudowane luksusowe mieszkania.

W stolicy Polski wysokie ceny mieszkań nie dotyczą jednak wyłącznie nowych apartamentów, ale również mieszkań w zabytkowych kamienicach stojących wzdłuż Traktu Królewskiego. Podobnie jest w Krakowie, gdzie do najdroższych mieszkań zalicza się lokale na Starym Mieście – za metr kwadratowy w tej lokalizacji płaci się średnio 15,6 złotych. Również we Wrocławiu najdroższy jest Rynek – 11 tysięcy zł/m2. Na gdańskiej starówce za metr płaci się około 10 tysięcy, w Poznaniu – 7200 zł.

Share

Redakcja poleca

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii, w celach reklamowych i statystycznych. Pliki cookies są zapisane w pamięci Twojej przeglądarki. W przeglądarce internetowej możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies. Dowiedz się więcej o naszej polityce plików cookies. Zamknij